niedziela, 23 września 2018

Letni HAUL#5

Standardowo po trzech miesiącach chomikowania wszystkiego, chwalimy się zapasami. Jeśli jesteście ciekawi co nowego nam do szafy wpadło, to zaglądajcie niżej.

*****


testowane dla Petvita
1, 2, i 3. Petvita Adult Medium Fish, puszki Pure Adult, smakołyki Training Treats - recenzja tutaj.
4. Próbki karm Petvita 
5. Miarka


testowane dla Petsmile
1. Puller Mini - recenzja tutaj.

wygrane w konkursie u Dbaj o mnie by Cortex|
2. Cortex Sztyft i Chusteczki - sztyft skończył się wyjątkowo szybko i w sumie to nie wiem czy przyniósł jakiekolwiek efekty. Za to chusteczki fajnie sprawdziły się do usuwania lekkich zabrudzeń z sierści i czyszczenia uszu.

3. Legowisko - gratis do karmy dla kotów.
4. Miska z zooplusa - już wcześniej zamawiałam takie dla całego zwierzyńca, a ta została dokupiona dla Syndykata. 
5. Miska podróżna silikonowa - mieliśmy taką różową i zrobiliśmy wymianę kolorami ze znajomą.
6. Koszulki odblaskowe sztuk 2 - prezent od wujka na nasze wieczorne przechadzki. 


wygrane w konkursie u Hill's Pet Nutriton
1. Hill's Science Plan Advanced Fitness Medium - szczury jadły i raczej polecają.

wygrane w konkursie u Comfy
2. Comfy Super Fly - dyski są ulubionym rodzajem zabawek Bakusia, więc tego też przejął mądry synu. 


testowane dla Fitmin
1. Fitmin Purity Senior&Light Rice i Purity Senior&Light Grain Free - recenzja tutaj.
2. Miska turystyczna sztuk 2

3. Dolfos Immunodol Cat sztuk 2- na wzmocnienie odporności u kotowatych.
4. Szelki dla kota - po tym jak koty stały się niewychodzące pomyślałam, że to fajny pomysł żeby zacząć je wyprowadzać. Wychodzimy sobie raz na jakiś czas, z każdym po kolei i wydaje mi się, że wszyscy są z tego zadowoleni.
5. Benek żwirek lawendowy - myślałam, że skoro lawendowy to będzie ładnie pachniał i w sumie się trochę zawiodłam. Co prawda żwirek sam w sobie fajny i tak dalej, ale zapach zdecydowanie za mocny.
6. Savic Iriz kuweta - w poprzedniej średnio się mieściły, dlatego kupiłyśmy większą.


1. Worko plecak z zooplusa - gratis do karmy.
2. Wędka dla kota z piórkami - co tu dużo mówić, ulubiona zabawka i niestety krótkotrwała, dlatego co chwile kupujemy nowe. 
3. Flexi New Classic xs taśma - jako komplet do szelek dla kotów.
4. Łopatka do żwirku - poprzednia niestety nie przetrwała.
5. Tigeria Sticklettis z kurczakiem - gratis do karmy.
6. 
Feringa z kurczakiem i bażantem, edycja limitowana - gratis do zamówienia.


Zakupu zrobione za bon w sklepie Krakvet
1. Trixie łańcuszek - dla Noksi, bo poprzedni okazał się za mały.
2. Trixie obroże dla kotów
+ żwirek
 który niestety nie załapał się na zdjęciu.

3. Piłka TPR z piszczałką z zooplusa - nie dość że piła, to jeszcze z piszczałką, pieski lovkają.
4. Trixie Neutral szampon dla psów i kotów - potrzebowałam czegoś co sprawdzi się za równo u psów jak i kotów, no i co starczy na dłużej. Trafiłam na coś takiego i całkiem fajnie się sprawdza.
5. 
Versele-Laga Oropharma Eye Care - do poskromienia zacieków, szczególnie Bakusiowych. W sumie to trochę pomaga, więc na razie nie ma co narzekać.
6. 
Wolf of Wilderness Adult Green Fields - na smakołyki.
7. 
Cosma Snackies XXLindykiem, edycja limitowana - gratis do zamówienia.


testowane dla Josera
1. Josera SensiPlus - recenzja tutaj.
2. Przysmaki Loopies 
3. Miarka
4. Piszczący pies
5. Smycz
6. Długopis
7.
Pakiet Pet on Board


1. Hero Xtra 235 Distance - kupione od znajomej. Na razie robimy sobie przerwę z frisbee, więc leżą w szafie i czekają na przyszły rok. 

*****

Przy okazji zapraszamy do oglądania filmu, podsumowującego Green Team'owe lato. Jest tam kilka urywków jeszcze z LP, z psiarskich spotkań, a reszta to głównie nasze codzienne życie :) 


Pozdrawiamy!

wtorek, 18 września 2018

PSYTESTUJĄ#7: Josera SensiPlus

Testerzy: Lena

Ten kto śledzi nas na Facebooku czy na Instagramie wie, że Lenka w ramach plebiscytu Top for Dog, testowała karmę dla psów z wrażliwym układem trawiennym od Josery. Zostało jej może jeszcze na 3/4 dni więc nadszedł czas, by w końcu powiedzieć o niej coś więcej.


 *****

Na przesyłkę czekaliśmy jakiś miesiąc i w sumie przez chwilę nawet myślałam, że firma o nas zapomniała, ale na szczęście nic takiego się nie stało. Pan kurier w końcu do nas dotarł, a w naszej paczuszce znajdowały się: 4,5 kilo karmy SensiPlus (w opakowaniach po 900 g), przysmaki Loopies z jagnięciną , miarka, piszczący pies, smycz i długopis. Na punkcie zabawki Lenka oczywiście oszalała, bo ona kocha wszystko co wydaje jakiekolwiek odgłosy. Smakami za to zajadała się cała ekipa i śmiem stwierdzić, że nie znalazł się osobnik, któremu nie przypadły by do gustu.


Opakowanie jest ładne, czytelne i tak dalej, ale standardowo brakuje mi tu strunowego zamknięcia. Niby fajnie zrobione, że zamiast jednego dużego worka jest kilka małych, bo możemy je sobie systematycznie otwierać i karma na dłużej zachowa świeżość. Tylko, że nam takie opakowanie wystarczało na 5/6 dni, więc zamiast się z tym użerać wolałam od razu przesypać wszystko do jakiegoś pojemnika.
Granulki wielkością dla mniejszych psów raczej się nie nadają, chociaż Lenka poradziła sobie z nimi bez problemu. Mają lekką posypkę i kształt 'ala' grzebyków. Ich zapach jest praktycznie niewyczuwalny, chyba że podłożymy je sobie pod nos.


Sam producent o karmie pisze tak:

Dla naszych wiernych przyjaciół ze szczególnymi wymaganiami. Karma o bardzo wysokiej strawności skomponowana z wyszukanych składników. Lekkostrawne komponenty odciążają wrażliwy układ trawienny. Pełnowartościowa karma z pyszną kaczką i ryżem.
  • Dla psów z wrażliwym układem pokarmowym
  • Lekkostrawna i delikatna
  • Biotyna dba o zdrową skórę i lśniącą sierść
  • Wysoka akceptacja karmy, dlatego nadaje się również dla wybrednych psów

Skład:

mączka drobiowa (drób 12,8 %, kaczka 15,0 %); kukurydza pełnoziarnista; ryż; wysłodki buraczane; tłuszcz drobiowy; hydrolizowane białko drobiowe; minerały; mączka z cykorii

Jak widać karma jest średniej jakości, a producent nazywa ją pełnowartościową. Uważam, że słabo się to zgadza, bo w składzie ma niecałe 28% mączki drobiowej, a jak wiemy karma jest tym lepsza, im więcej w niej mięsa. Druga sprawa to to, że jest ona ponoć o smaku kaczki z ryżem i faktycznie mączka z kaczki jest, ale po za nią jest też mączka drobiowa tzn. że może to być równie dobrze kurczak, gęś albo jakieś inne ptactwo hodowlane. Problem pojawia się również przy ryżu, bo to on powinien być na drugim miejscu a nie kukurydza, której w takim razie znajduje się w karmie więcej. 



Według powyższej tabelki Lenor powinna jeść jakoś 100 gram dziennie, ale dostawała 160, więc karmy wystarczyło nam na około miesiąc. Dzienny koszt utrzymania w takim wypadku wynosi 2,46, a przy 15 kilowym opakowaniu spada do 1,40 zł. Dla nas to bardzo opłacalne, bo karma najgorsza nie jest, no i cena także nie wzięta z kosmosu. Myślę, że jeszcze po nią sięgniemy, a jeśli nie to spróbujemy czegoś innego tej marki.

Do kupienia min. tutaj


Teraz czas na ostatnią i chyba najbardziej wyczekaną część posta, czyli ocenę według psa. Zacznijmy może od tego, że na początku testować miała Noksi, ale że paczka dotarła do nas w czasie, gdy suka zajęta była już Fitminem (którego recenzję znajdziecie tutaj), postanowiłam że zaszczyt ten przypadnie Lenie. A Lena jak to Lena, bardzo wczuwa się w powierzoną jej rolę, więc do konsumowania przedstawionych wcześniej chrupek, baaardzo się przyłożyła. Aż chciałbym powiedzieć, że opróżniała miskę z błyskawiczną prędkością, ale na szczęście wielkość granulek jej na to nie pozwalała. Za to dowody zbierane przeze mnie na spacerach, wskazują na to, że karma super się przyswoiła. Stan sierści, waga i witalność pieska bez zmian, także obie dajemy okejkę.


*****
Głosowanie Top for Dog już ruszyło, więc jeśli chcecie oddać swój głos na poszczególne produkty, możecie to zrobić tutaj. My ze swojej strony bardzo dziękujemy, że mogliśmy wziąć w tym udział, a teraz sami lecimy głosować.


Pozdrawiamy!

wtorek, 11 września 2018

PSYTESTUJĄ#6: Fitmin - karma sucha i smakołyki

Testerzy: Noksi

Po prawie miesięcznej przerwie na blogu, w końcu wracamy do życia i bierzemy się za publikowanie zaległych recenzji. Dzisiaj pod lupę weźmiemy produkty firmy Fitmin, tzn. karmę Purity Senior&Light Grain Free Lamb, Rice Venison&Lamb i Fitmin Snax Nuggets Chicken, które tym razem testowała Noksi.


*****

Karma sucha

Opakowanie ma bardzo ładny desing, przykuwa uwagę i wizualnie naprawdę mi odpowiada. Dawkowanie i skład są łatwe do znalezienia, więc nie trzeba poświęcać na to nie wiadomo ile czasu. Po za tym worek posiada zamknięcie, które jest dużo wygodniejsze w użyciu niż standardowe zamknięcie strunowe, za co daję wielki plus.


Jeśli chodzi o granulki, to są trochę dziwne i szczerze mówiąc na pierwszy rzut oka skojarzyły mi się z jakąś marketówką. Mają lekką posypkę, więc do trzymania w rękach się nie nadają. Zapach raczej normalny i mało drażliwy. Wielkością obie wersje były dla Noksi w sam raz, ale przy mniejszym lub większym psie, zamiast kierować się smakiem karmy, trzeba by właśnie zwrócić uwagę na chrupki.

(Po lewej wersja z jagnięciną i dziczyzną, a po prawej z samą jagnięciną)



mięso (50% świeże mięso jagnięce, 17,5% suszone mięso jagnięce, 3% wątroba jagnięca), ziemniaki, groszek 15,5%, błonnik buraczany, tłuszcz drobiowy, jabłka 3%, siemię lniane, drożdże piwne, tłoczony na zimno olej z łososia norweskiego (konserwowany tokoferolami), kompleks ziołowy 1% (liście pokrzywy zwyczajnej i melisy lekarskiej 0,16%, liście mniszka lekarskiego, kwiat rumianku pospolitego i lipy drobnolistnej), lucerna, dynia 0,5%, czarna porzeczka 0,4%, grzyb shiitake 0,4%, korzeń cykorii, szpinak, psyllium, nasiona ostropestu, glukozamina, siarczan chondroityny, juka, dzika róża 0,01%, kompleks naturalnych przeciwutleniaczy





mięso (35% świeże mięso jagnięce, 20% świeża dziczyzna, 15,1% suszone mięso jagnięce, 3% wątroba wieprzowa), ryż 36,6%, ryż pełnoziarnisty 9%, błonnik buraczany, siemię lniane, tłuszcz drobiowy, drożdże piwne, ziemniaki, jabłka 2,2%, lucerna, czarna porzeczka 1%, tłoczony na zimno olej z łososia norweskiego (konserwowany tokoferolami), kompleks ziołowy 1% (liście pokrzywy zwyczajnej 0,23% i melisy lekarskiej, liście mniszka lekarskiego, kwiat rumianku pospolitego i lipy drobnolistnej), inaktywowane drożdże szczepu Saccharomyces cerevisiae, grzyb shiitake 0,4%, korzeń cykorii, dzika róża 0,15%, psyllium, nasiona ostropestu, juka, chrząstka rekina, glukozamina, siarczan chondroityny, ananas 0,02%, kompleks naturalnych przeciwutleniaczy



Dawkowanie

1,5-2,5 kg  -  30-45 g
   2,5-5 kg  -  35-70 g
      5-10 kg  -  55-140 g
      10-15 kg  -  120-190 g
      15-20 kg  -  170-250 g
      20-30 kg  -  220-340 g
      30-40 kg  -  290-430 g
       40-50 kg  -  380-500 g
      50-60 kg  -  450-600 g
      60-70 kg  -  520-690 g
      70-80 kg  -  590-760 g


Korzystając z dawkowania podanego przez producenta, ustaliłyśmy dzienną porcję żarełka dla Noksi, tzn. 280 gram. Więc wychodzi na to, że jedzonka starczyło nam na dwa tygodnie.
Koszt dwukilowego opakowania to ok. 59 zł, co daje ok. 8 zł dziennie. Przy dwunastokilowym worku cena spada do ok. 7 zł, co na chwilę obecną, niestety wykracza po za nasz budżet.

Do kupienia między innymi tutaj.


Noksik jako takich problemów z jedzeniem nie miała nigdy, dlatego też nie było obaw, że coś nowego jej nie podejdzie. Co prawda na starość jej żołądek zrobił się trochę bardziej wrażliwy, ale na szczęście nic złego po nowej karmie się nie działo. No może przez pierwsze 3/4 dni kupy były luźne, ale potem już wszystko jak najbardziej okej. Mam nawet wrażenie, że po tych dwóch tygodniach dużo ładniej zaczęła wyglądać jej sylwetka. Samą karmę jadła normalnie, bez żadnych ochów i achów, bo u niej takie rzeczy zdarzają się w sumie tylko przy puszkach. 



Smakołyki

Opakowanie jest przejrzyste i łatwe w odczycie. Z przodu znajduje się okienko, przez które możemy zobaczyć jak wyglądają smaki, jakiej są wielkości itp. No i oczywiście posiada zamknięcie strunowe, za które tak jak w przypadku karmy dajemy okejkę.


Przysmaki są średniej wielkości gwiazdkami bądź kółkami, które bez problemu można podzielić na mniejsze części. Nie kruszą się, nie brudzą rąk i trochę śmierdzą, ale to dopiero jak się je powącha z bliska.


Skład:

mięso drobiowe 76%, ryż ekstrudowany

Już na pierwszy rzut oka widać, że smakołyki są w 100% naturalne i skład zgadza się z ich wyglądem.

Koszt 200 gramowego pojemniczka (czyli czterech takich opakowań) to 45 zł.

Do kupienia między innymi tutaj.


Jedno takie opakowanie wystarczyło nam na dwa spacery, więc w sumie jest w normie. Jak można się domyśleć, smaki zrobiły u nas furorę i Noksi całym swoim żołądkiem bardzo poleca!


A czy wasze psy próbowały już Fitmina? Jeśli tak, jak się u was sprawdził? Co o nim sądzicie? Polecacie?

Pozdrawiamy!